Czytając biografie wielkich artystów – malarzy, możemy dowiedzieć się, że ich pierwsze, szkolne ale już poważne próby indywidualnej twórczości polegały na wykonywaniu kopii obrazów wielkich mistrzów.
Wielu ze znanych nieżyjących już, ale też wielu z obecnie działających artystów inspiruje się dokonaniami wielkich poprzedników i inspiracje takie można zauważyć w ich dziełach.
Tylko nieliczni wypracowują swój indywidualny styl, który jest rozpoznawalny i staje się ich własną, niekwestionowaną wizytówką.

Kopiowanie obrazów wielkich mistrzów
Tak. Tak było także na mojej ścieżce kształtowania artystycznych umiejętności. Mogę też potwierdzić, że wykonywanie kopii obrazów wielkich mistrzów jest doskonałą drogą do doskonalenia swojego warsztatu, chociaż jest nieco nudne. Perfekcyjne odwzorowanie kolorów i wyglądu obrazu jest dużym wyzwaniem dla każdego, a dla osób będących na początku artystycznej drogi jest najlepszą, wydaje się wręcz konieczną szkołą.
Sama wykonałam sporo kopii obrazów.
Najpierw jako droga do doskonalenia warsztatu. Te obrazy oczywiście nie istnieją – by nie marnować płótna, by nie drażniły – zostały zamalowane. Tak to jest, że zawsze, zawsze, nawet przy starannie wykonanym obrazie autor odnajduje w nim błędy, chce się je poprawiać, więc… obraz jest unicestwiany.
Niektóre kopie wykonywałam także na zamówienie, konkretnych osób, czy organizacji. Te obrazy oczywiście istnieją, ale nie są już w moich rękach. Pokusiłam się o namalowanie uwielbianej przeze mnie „Damy z łasiczką” i „Mony Lisy”.
Kopię Jasnogórskiego obrazu Matki Bożej, którą wykonałam na zamówienie Parafii św. Marcina w Jaksicach koło Inowrocławia.
Ja jestem usatysfakcjonowana, a wierni podobno doceniają jakość wykonania tej kopii obrazu.
Dziś z zasady nie maluję kopii, ale nie wykluczam, że na konkretne, tak jak ten powyżej przedstawiany obraz, uzasadnione zamówienie nie wykonam kolejnej.

Inspiracja stylistyką wielkich malarzy
Tylko oglądając dzieła wielkich mistrzów, wrażliwy artysta przyjmuje choćby małą cząstkę ich sposobu ekspresji swoich myśli, ich szkoły przekazu na płótnie.
Cóż dopiero, jeśli poznajemy życie artysty, podziwiamy artystyczny rozwój, szerokie spektrum jego dokonań, w tym te przyjmowane jako ponadczasowe. To nie może pozostać bez wpływu na stylistykę własnych obrazów.
Zwykle jest wręcz tak, że po uchwyceniu wyjątkowych aspektów stylistyki mistrza, sami chcemy malować w identyczny sposób, lub te same wyróżniki pojawiają się niezależnie w naszych pracach.

Klimt w moich obrazach
Na pewno nie trudno zainspirować się stylistyką obrazów Gustava Klimta. Są one wyjątkowe i z daleka rozpoznawalne.
Zdarzyło się, że przyjęłam zlecenie na namalowanie obrazów pasujących do wnętrza nowo wybudowanego mieszkania. Klient zażyczył sobie wykonanie kopii konkretnych obrazów właśnie Gustava Klimta.
Zasugerowałam wykonanie obrazów w „stylu Klimta”, ale przedstawiających żonę zleceniodawcy.
Udało się!
Klient był bardzo zadowolony z dopasowania, stylistyki i unikatowości obrazów, co zawsze mnie cieszy, a indywidualność obrazów jest moją radością.
Zachęcona zadowoleniem klienta zdecydowałam się wykonać dekoracje do naszego własnego domu.
Czy na obrazach – tych ilustrujących niniejszy tekst widać inspirację twórczością Gustava Klimta?

Inspiracja twórczością Tamary Łempickiej…
Kobieta praktycznie zawsze była obecna na moich obrazach, a sposób przedstawienia kobiety w obrazach Tamary Łempickiej znany był mi na długo przed ostatnim rozkwitem popularności tej artystki w Polsce.
To jednak te właśnie ostanie wystawy – w Lublinie, a potem w Konstancinie, w „Villa La Fleur” spowodowały, że osoby oglądające moje obrazy zauważyły wpływ tej artystki na moją twórczość.
Czy to był rzeczywiście wpływ twórczości Tamary Łempickiej na moje obrazy?
– tak, oczywiście, że tak.
Czy to był wzrost percepcji odbiorców oglądających moje obrazy?
– tak, oczywiście, że tak.

…i Georgia Kurasova
To zawsze tak działa – obrazy działają na wszystkie wrażliwe artystycznie osoby. Te z nich, które same malują są na pewno bardziej uwrażliwione i podatne na takie wpływy.
Czy moje, tutaj na stronie przedstawione obrazy są inspirowane twórczością Tamary Łempickiej i Georgia Kurasova?
– proszę ocenić samodzielnie!
Swój własny styl
Każdy artysta powinien starać się wypracować swój własny, rozpoznawalny styl. To trudne samo w sobie, bo cóż można znaleźć nowego, gdy… wszystko już wynaleziono?
To trudne, bo styl powinien być zaakceptowany przez publiczność – bo co oczywiste artyści chcą sprzedawać swoje działa, chcą być doceniani już teraz, a nie dopiero po śmierci.
Jak wypracować swój własny styl, jeśli „wszystko płynie”, rozwijamy się i zmienia się sposób postrzegania świata?
Mój styl, mój indywidualny styl cały czas zmienia się, moim zdaniem rozwijam się jako artystka, a z drugiej strony widzę jaki był kiedyś. Co oczywiste przez cały czas staram się kreować go zgodnie z moimi aktualnymi przekonaniami.

















